|
Blog > Komentarze do wpisu
Schron
Z Quarabagh dojechaliśmy szczęśliwie , zapowiadany atak na szczęście się nie potwierdził.W nocy alarm rakietow , żołnierze w bunkrze zupełnie wyluzowani żartują że znowu jakieś skurwysyny odpalają Bemkę ( rakieta produkcji chińskiej 107 mm ). Rzeczywiście, rakieta spada poza bazą, słyszymy eksplozję.Tak wygląda życie w Warriorze, alarmy przeciwrakietowe to codzienność, na stołówke chodzimy często w kamizelkach kuloodpornych i chełmach.Warrior to zupełnie inna baza niż Ghazni, tam są 3 alarmy na 6 miesięcy. środa, 04 listopada 2009, damiankramski
Komentarze
2009/11/18 01:04:13
Re: leszko
a co ty jakiś cenzor jesteś, pewnie z Gazety Wyborczej i pewnie popijałeś ciepłą kawkę czytając relację Damiana. 2011/03/04 17:31:11
Fajny klimat, bardzo ciekawy blog, klimatyzacja, niezle pokazana rzeczywistość
|
|
Na głowę zakładamy hełm. Ale rozumiem, że pod ostrzałem zapominamy o ortografii